Otrzymuj bieżące wiadomości.

Podaj swój e-mail, by otrzymywać informacje o nowościach i promocjach. Dodatkowo otrzymasz e-booka wartości 39 zł o żywieniu GRATIS!! Nie czekaj zapisz się już dziś.

nie teraz nie, dziękuję
Moje konto Moje konto

Wyniki wyszukiwania

Wyszukiwarka zaawansowana ▼

Atrybuty

Wyniki wyszukiwania w produktach

  • Sok Polinesian NONI x 2 + książka gratis CaliVita International - logo-calivita.png

    Sok Polinesian Noni jest wytwarzany technologią liofilizacji, dzięki czemu zachowuje maksymalną wartość odżywczą oraz nie jest poddawany pasteryzacji. W promocyjnym pakiecie znajduje się 2 butelki Polinesian NONI, dziki czemu podczas zamówienia, dodatkowo dostaniecie w prezencie Państwo ksiązkę na temat owocu noi "Polinezyjski owoc noni. leczncze korzyści dla zdrowia" (wartość 29 zł). Książka GRATIS przy zamówieniu Pakietu: 2 butelki Polinesian NONI.

    558.00
    420.00
    do koszyka Dodaj do ulubionych

Wyniki wyszukiwania w stronach

NONI i życiodajny tlenek azotu

2018-05-10 13:01:52
NONI  i życiodajny tlenek azotu  - noni_picking_fruit.jpg

Wieści o zaletach owocu Noni - rośliny pochodzącej z Polinezji, obiegły cały świat. Noni stał się zdrowotnym fenomenem, który ma duży wpływ na poprawę zdrowia. Obok wielu zalet, składnikom noni wspomagają w organizmie produkcję pewnego rodzaju tlenku azotu. Jest on doskonałym zamiennikiem farmaceutycznego tlenku azotu i wspomaga nasz układ krążenia a dzięki niemu wszystkie narządy w organizmie i tkanki.

POMOGŁO INNYM

2014-11-05 16:13:47
POMOGŁO INNYM

List nr 10

Od dawna wiadomo, że nie mamy lepszych lekarzy niż nasz własny system immunologiczny. Aby jednak zadziałał sprawnie, organizm musi być oczyszczony, odżywiony. Musi mieć odpowiednią ilość witamin i mikroelementów Trudno w takich krytycznych chwilach odżywiać organizm warzywami jedząc np. 10 kg brokułów, by dostarczyć odpowiednią ilość witaminy C. Trzeba w takich sytuacjach wspomagać się skoncentrowanymi postaciami witamin i mikroelementów.

Poniżej tylko niewielka ilość maili ( oryginalna pisownia) jakie piszą chorzy, którym pomogła suplementacja. Pomogła nie wyleczyć chorobę a odpowiednio odżywić organizm. Odżywiony organizm sam zwalczył przyczyny choroby.

Nowotwór kości – nastolatka. Proces rozsiany do kości. Leczenie chemioterapią i radioterapią, wlewy dożylne wit. C, suplementacja D3 i K2. Dieta przez okres leczenia. Na dzień dzisiejszy całkowite cofnięcie się choroby – remisja.

Pani K.

………………………………………………………………………………………………………………………

List nr 11

Nowotwor piersi z przezutami do wezlow chlonnych lewej pachy nowotwor potwierdzony gleboka biopsja i usg przerzuty do wezlow chłonnych. Po zastosowaniu dozylnyn ascorbianu sodu przerzuty ustapily ,lekarz byl zdziwiony mowil/ patrzac na poprzednie usg robione przez niego /nie wiem co sie stalo wezly chlonne sa czyste. Brak przerzutoww wezlach chłonnych.

Irena K.

……………………………………………………………………………………………………………………

List nr 12

Witam z Grecji!

Tak, pomogło!

Mam 57 lat i do czasu kiedy zaczęłam brać statyny (na holesterol 260 mg/dl) zaczęły się problemy. Wielkie zmęczenie, ból mięśni i brak energii.

Po paru latach pojawiła się zdiagnozowana łuszczyca stawowa (tylko na stopach) i zniekształcenie palców dłoni. Lekarz przepisał mi tabletki methotrexate i kazał badać wątrobę co trzy mięsiące, mówiąc, że dopiero gdy wyniki będą ponad dwukrotnie większe od normy mam go poinformować.

Nie wzięłam żadnej tabletki.

Po dwukrotnym przeczytaniu Pana książki, obserwowaniu wszystkich seminarium i wywiadów w NTV przestałam brać statyny i mięśnie nie bolą!

Poprawiła się znacznie łuszczyca!

Walczę jeszcze ze stawami, ale pomaga MSM. Bardzo proszę o wskazówki.

Przesyłam zdjęcia przed i po użyciu witaminy C.

Eleni P.

………………………………………………………………………………………………………………………

List nr 13

Drogi Panie,

Mój syn od 18 roku życia choruje na chorobę dwubiegunową maniakalno-depresyjną lub też schizofrenię, różnie to było opisywane.

Przez pierwsze lata dopadało to go co dwa lata, później już co roku spędzał kilka miesięcy w roku w piekle jakim jest szpital psychiatryczny.

Tych hospitalizacji było już kilkanaście, jego życie prywatne i zawodowe legło w ruinie.

Dwukrotnie podejmował studia lecz zawsze choroba przeszkodziła mu je kontynuować.

Wiadomo, że jest to choroba stygmatyzująca, odsunął się więc od kolegów i coraz bardziej pogrążał się w samotności oraz poczuciu beznadziejności gdyż jest to człowiek bardzo wrażliwy, obdarzony dużą inteligencją.

Udało mu się go w końcu przekonać do suplementacji witaminami C oraz D w okresie jesienno-zimowym.

Zawsze choroba zaczynała się na jesieni a w tym roku udało się mu przetrwać jesień w dobrej formie i na szczęście tak jest do tej pory. Bierze 200mg wit C […]

Witamina D również jest pochodzenia naturalnego.

Beata z Warszawy

……………………………………………………………………………………………………………………

List nr 14

Witam serdecznie

 Po raz kolejny wyleczyłam w ciągu 5 dni infekcję bakkteryjną stosując witaminę C w ilości podprogowej, jaką zaleca Pan w swojej książce. Witamina C w postaci kwasu L- askorbinowego, podawana co godzinę , poczynając od 1/2 lyżeczki i za każdym razem narastająco. Temperatura 39 st.utrzymywała się przez 5 dni, po czym infekcja ustąpiła. Dodatkowo wyleczyłam również towarzyszący przeziębieniu katar zatokowy, stosując zakrapianie do nosa soli fizjologicznej z wodą utlenioną.wspomagałam się również , co kontynuuję stosowanie wit.D2 wraz z wit.K2 MK7.

Ostrożne stosowanie jodu, przy suplementacji selenu  i cynku pozwoliło mi na rezygnację z zażywania Euthyroxu na niedoczynność tarczycy.

Łączę wyrazy szacunku i pozdrawiam

Larysa S.

…………………………………………………………………………………………………………………

List nr 15

Szanowny Panie,

chciałam już sama napisać o swoich doświadczeniach i leczeniu łuszczycy, a dostałam e-maila z prośbą o opis:)

Zatem sprawa ma się następująco.

Mam 52 lata. Na łuszczycę choruję, a może chorowałam:) 28 lat. Zaczęło się od małej plamki na skórze głowy i powoli, powoli powierzchnia zajęta przez zmiany chorobowe ulegała stopniowemu powiększaniu i zaczęła się panoszyć w różnych miejscach. Leczenie polegało na smarowaniu maściami sterydowymi. W tak zwanym międzyczasie poszukiwałam naturalnych sposobów leczenia. Piłam zioła, stosowałam różne diety wykluczające, zaczęłam się inaczej odżywiać (ograniczenie/wykluczenie przetworzonych produktów), zjadłam ze dwa kg nasion z wiesiołka (ktoś powiedział, że tak wyleczył się z łuszczycy), kapsułki z omega-3, prawdę mówiąc stosowałam bardzo wiele sposobów, a poprawy nie było widać:(

Ograniczałam to smarowanie maściami sterydowymi do okresów wiosenno-letnich, żeby móc nosić bluzki z krótkimi rękawami. Powierzchnie zajęte to były głównie łokcie (w ostatnim okresie duże plamy o powierzchni ok. 5-7cm na 15-20 cm), skóra głowy (kilka plam o różnej powierzchni od 1cm2 do ok. 20cm2), uszy i trochę przy oczach, na czole. Potem pojawiły się plamy na podudziach i kolanach, które w ciągu pół roku objęły 3/4 powierzchni podudzi (to pogorszenie wiążę  z przyjętą wtedy porcją antybiotyków i metronidazolu). W razie konieczności mogę przesłać zdjęcia (wydawało mi się, że powierzchnia się zmniejsza i chciałam móc porównać, a okazało się, że się powiększa:().

Zaczęłam przyjmować witaminy i minerały.Przez ok.4-5 miesięcy nie było żadnej poprawy:(, ale jakoś mnie to nie zniechęciło i kontynuowałam terapię. Potem ku mojej radości zaczęły być widoczne zmiany na lepsze. Pojawiły się placki zdrowej skóry na nogach i z dnia na dzień powoli, powoli było coraz więcej zdrowej skóry, a coraz mniej chorej. W niektórych miejscach zmiany zniknęły całkowicie, w innych jeszcze nie. Ale nogi prawie nie mają już śladów łuszczycy. W tej chwili jestem 10 miesięcy na terapii suplementami. Zrobiłam teraz zdjęcia moich nóg i razem z tymi zdjęciami sprzed terapii można je prezentować w reklamie "przed" i "po" :))

Jeżeli będą potrzebne dodatkowe informacje to proszę pisać.

DZIĘKUJĘ BARDZO :))

Pozdrawiam serdecznie

Beata M.

…………………………………………………………………………………………………………………

List nr 16

Witam

Pragnę podzielić się informacją oraz serdecznie Panu podziękować.

Podczas gastroskopii lekarz stwierdził niedomykanie żołądka, powiedział też że to jest nieuleczalne i muszę brać leki do końca życia.

Po ok 4 latach "leczenia" zgagi specyfikami typu polprazol i bioprazol znalazłem film na youtubie.

Zakwasiłem żołądek wg Pańskich wskazań (wspomogłem się przez ok 2 tyg ziołami mieszanką kłącza tataraku, rumianku i lukrecji).

od kwietnia 2015 NIE MIAŁEM ZGAGI.

DZIĘKUJĘ i Pozdrawiam,

Marcin F.

……………………………………………………………………………………………………………………

List nr 17

Witam,

Mam na imię Bożena, jestem z Krakowa i mam 52 lata.

W 2014 roku udałam się do kardiologa z powodu dziwnych bóli w okolicy klatki piersiowej. Oczywiście lekarz zlecił mi różne badania, które nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Ostatnim badaniem było EKG wysiłkowe. I niestety w trakcie badania pojawił się problem..

Oto opis: "Próba wysiłkowa na bieżni ruchomej wykonana wg protokołu Bruce'a przerwana po osiągnięciu tętna submaksymalnego przy obciążeniu 7,9METs. W trakcie badania bez dolegliwości bólowych w klatce piersiowej. W zapisie ekg obniżenie odcinka ST w II, III aVF, V3-V6. Prawidłowa reakcja chronotropowa i presyjna".

Z tym wynikiem udałam się do lekarza kardiologa, który polecił mi jak najszybciej udać się do szpitala na SOR, ponieważ uważał, iż należy możliwie szybko wykonać koronarografię. W przeciwnym wypadku grozi mi zawał. Ziemia mi się osunęła spod nóg, ale ostatnią rzeczą jaką chciałam zrobić to jazda do szpitala.

Dowiedziałam się, że proces miażdżycowy w tętnicach można odwrócić, biorąc witaminę K2 MK-7 z witaminą D3. Oprócz tego dowiedziałam się, że muszę sprawdzić poziom homocysteiny, bo to on właśnie może być przyczyną miażdżycy. Udałam się do kolejnego lekarza, poprosiłam o skierowanie na badanie poziomu homocysteiny.  Dostałam, zrobiłam i wynik był 16,99. W tym samym dniu zamówiłam zestaw witamin B6, B12, Biotyna i Kwas Foliowy. Po zażyciu 120 tabletek zrobiłam ponowne badanie poziomu homocysteiny - wyszło 13 oraz poziom witaminy D3 (25 OH) - 56. Ponownie zamówiłam kolejną dawkę witamin B6,B12....

Jednocześnie cały czas brałam witaminę K2 z D3.

Po pół roku, udałam się do innego kardiologa i po umówieniu na 40 minutową wizytę zrobiłam kolejną próbę wysiłkową. Strasznie się bałam wyniku i szalone było moje szczęście kiedy się dowiedziałam, że wynik jest prawidłowy.

Oto wynik testu:

Maksymalne obciążenie - 5,4km/h, 14,0% 910,1 METS) (06:00x)

Najwyższe ST - 07:00x w V5 (-1,53mm)

Czas trwania wysiłku - 07,32

Czas trwania ostatniego etapu w wysiłku - 01:32

Liczba etapów w wysiłku - 3

Docelowa czynność serca - 143 bpm

Interpretacja: Badanie ukończono po uzyskaniu 93% tętna maksymalnego przy obciążeniu 10 MET w 3-cim etapie Klinicznie oraz elektrokardiograficznie próba ujemna reakcja presyjna oraz chronotropowa prawidłowa.

Bożena J.

………………………………………………………………………………………………………………………

List nr 18

1. Witamina C pomogła mi oraz mojej rodzinie w przeziębieniu,dawka to 1 łyżeczka kwasu askorbinowego lewoskrętnego w pół szklanki wody przez co najmniej trzy dni, naprawdę pomaga.

2. Na zgagę pomogło mi zakwaszenie żołądka kwasem askorbinowym.

Pozdrawiam Iwona B.

……………………………………………………………………………………………………………………

List nr 19

Dbam o swoje zdrowie, natomiast bezwzględnie pomogło w momencie gdy zaniechałem popijania po jedzeniu. Spożycie śniadanie w “tradycyjny” sposób powodowało około godzinne uczucie senności. Zmiana, to nawet uczycie przyrostu energii.

Kilkanaście lat wstecz podczas wizyty u dentysty, lekarka zauważyła krwawienie dziąseł i chwianie się zębów. Zaleciła reklamowane pasty do zębów. Niestety bez efektów. Dotarłem do informacji o roli wit C w budowie tkanki łącznej,  kolagenu. Zdecydowałem się na suplementację witaminy C w ilościach ok 1-3 gram przy każdym posiłku. Po kilkunastu dniach zanikło krwawienie dziąseł a zęby są stabilne. Nadmieniam, że jestem z roczników wojennych i lata młodzieńcze nie sprzyjały rozumieniu uwarunkowań zdrowia, stąd ubytki w dziąsłach były już spore, ale mądry biolog opisujący rolę witamin był na tyle sugestywny, że dał mi asumpt do zrozumienia mechanizmów organizmu. Pan Jerzy swoimi książkami i wystąpieniami pogłębił rozumienie tych mechanizmów, pozdrawiam Janusz B.

………………………………………………………………………………………………………………………

List nr 20

Witam,

Jestem mamą 8,5-letniego Pawełka, który od urodzenia ma szereg zaburzeń neurologicznych, a w wieku 3-lat otrzymał diagnozę autyzmu głębokiego. Obecnie pod wpływem 4-letniego leczenia […] we Wrocławiu diagnoza ta zmieniła się na autyzm umiarkowany. Jednocześnie Pawełek od samego początku poddawany jest szerokiemu oddziaływaniu terapeutycznemu. Cały czas robi postępy. Nie są spektakularne, ale jednak zauważalne. Tutaj zarysowałam tło naszej sytuacji.

Teraz konkrety. Jak każde dziecko autystyczne, Pawełek ma ogromne problemy z odpornością. Zatem cały sezon jesienno-zimowy był jednym ogromnym koszmarem ze względu na.... Całkowity brak kompetencji, umiejętności, wiedzy i chęci leczenia schorzeń układu oddechowego przez pediatrów wrocławskich u dzieci. Skutkowało to tym, że po wielomiesięcznych nakładach pracy terapeutycznych (tygodniowo nawet 25h) i wielu tysięcznych kosztach na suplementy pod wpływem ich błędnych decyzji moje dziecko otrzymywało antybiotyk. Dla dziecka z autyzmem to jest od razu morderstwo. Pawełek zatrzymywał się w rozwoju, przestał się uczyć i nabywać nowe umiejętności, a nawet je tracił. Na odbudowę jego flory bakteryjnej w jelitach wydawaliśmy znowu ogromne pieniądze, a on dochodził do siebie mniej więcej po roku. Aż do następnego sezonu jesienno-zimowego. I tak w kółko.

Przykładowe błędy lekarskie odnośnie mojego dziecka:

- za każdym razem propozycja podania "profilaktycznie" lub "na wszelki wypadek" antybiotyku,

- nie ma w ogóle żadnej profilaktyki zachorowania, tylko czekamy aż stan bakteryjny będzie tak zaawansowany, że trzeba będzie podać antybiotyk,

- brak wspomagania się jakimikolwiek badaniami, przepisywanie lekarstw wg własnego widzimisię.

W listopadzie 2014 kupiłam i przeczytałam książkę pt. "Ukryte terapie" i stała się dla mnie objawieniem.

Zastosowałam:

- leczenie profilaktyczne, tj. kontrolowanie całorocznie poziomu witaminy D3 w organizmie (>50, zwłaszcze w sezonie jesienno-zimowym), oczywiście podaję razem z witaminą K2 MK7,

- w razie jakiegokolwiek podejrzenia infekcji od razu podaję duże dawki witaminy C […] oczywiście zgodnie z zaleceniami z książki.

Bezpośredni skutek leczenia:

- w sezonie jesienno-zimowym 2014-2015 Pawełek po raz pierwszy w swoim życiu nie dostał antybiotyku, co umożliwiło mu duży skok rozwojowy i zauważalnie wpłynęło na jego kondycję fizyczną,

- w sezonie jesienno-zimowym 2015-2016 do tej pory Pawełek miał tylko raz katar, a więc nadal może się rozwijać.

Opowiedziałam o efektach leczenia wśród mojej rodziny i moich koleżanek. Wiele z tych osób kupiło Pana książkę i ściśle stosuje się do zaleceń. M. in. moi rodzice leczący się na osteoporozę, czy inne osoby za wszelką cenę pragnące uniknąć antybiotyków.

Jestem Panu bardzo wdzięczna.

Dlatego od tej pory niestety mówię: "Nie znam w Polsce lekarzy. To osoby, które leczą, a nie przepisują lekarstwa".

A na mnie już żadna firma farmaceutyczna w Polsce nie zarobi, bo nic nie kupuję w polskich aptekach.

Unikam facebook'a i innych portali społecznościowych.

Jeśli będzie Pan potrzebował, oczywiście udzielę dalszych informacji oraz danych personalnych, ponieważ dużo Panu zawdzięczamy.

Pozdrawiam serdecznie

Agnieszka P.

………………………………………………………………………………………………………………………

List nr 21

Witam !

Na wstępie chciałbym bardzo serdecznie podziękować za zdrowie, które odzyskałam dzięki Panu.

Otóż: w kwietniu usłyszałam diagnozę RZS . Słuchałam Pana wykładów z Chicago i tam otrzymałam  "receptę" :)

Oczywiście lekarze zapisywali mi specyfiki typu zastrzyki, tabletki, których nazw nie pamiętam. Nic z nich nie wykupiłam. Twardo trzymałam się Pańskich wskazówek i tak:

1. żelatynę do picia ( ekologiczna ) kupiona przez internet, pita na czczo

2. kropelki homeopatyczne Albicansan ( na candidę)

3. prebiotyki [….]

4. […],przez pierwsze trzy miesiące 3x dziennie po 3 kapsułki

5. prolysin C [….] 3x dziennie po 1 tab.

6. msm […] 1 x dziennie

7. vit. D3 1x dziennie

8. vit.K2 1x dziennie

Stosowałam też ok. trzy miesiące okłady z kapusty i piłam octy z orzecha włoskiego i babki lancetowatej […]

Minęło mniej więcej pół roku i nadgarstki przestały mnie boleć . Pragnę dodać, że staram się wypijać przynajmniej 1,5 litra wody z solą himalajską, cytryną, imbirem tak jak Pan polecił.

………………………………………………………………………………………………………………………

List nr 22

Mialam powazne problemy ze skora Twarzy i szyii. Lekarstwa Przestaly pomagac,zaczelam stosowac askorbinian sodu w dawkach zalecanych przez Pana.problemy szybko ustapily.

Mojemu synkowi stomatolog zaproponowal Apparat korekcyjny zaczelam podawac k2i d3 po 3mcach lekarz stwierdzil poprawe w rozwoju szczekoczaszki.

Chorek magnezu tez stosuje do kapieli lub smarowania okolic bolu,bardzo pomaga. W imieniu calej Rodziny dziekuje za te informacje.. Wyrazy szacunku. Grazyna Z.

………………………………………………………………………………………………………………………

List nr 23

Witam serdecznie! Od niedawna zaczęliśmy w domu stosować askorbinian sodu, jak i inne witaminy. Kilka dni temu nasz 3-letni synek przyniósł z przedszkola grypę. Zaczął narzekać na bóle w całym ciele i dostał wysokiej gorączki.

Nie chcieliśmy z mężem torturować go antybiotykami, bo rok temu w szpitalu nafaszerowano go tyloma, że leczyliśmy go po tym pobycie przez długie tygodnie. Miał straszne rany na całym ciele.

Alergolog stwierdziła, że to reakcja polekowa organizmu. Podaliśmy mu jednorazowo lek na zbicie gorączki, ale nie chcieliśmy stosować go ze względu na skutki zażywania go, poza tym syn nie znosi jego smaku. Gorączka na chwilę spadła, ale znów zaczęła rosnąć po około dwóch godzinach, więc postanowiliśmy zadziałać witaminą C, o której właściwościach tak naprawdę dowiedzieliśmy się dopiero z Pana książki.

Dlatego podawaliśmy mu w napojach około 4g askorbinianu sodu co 20 minut. Zaczęliśmy w sobotę wieczorem, w niedzielę synek czuł się już lepiej, a po grypie został tylko przytkany nosek. Gorączka zeszła z 39 st.C do 37 i wreszcie do 36. I to po jednym dniu stosowania. Zapobiegawczo sami zażywaliśmy takie dawki i nie zachorowaliśmy, a bolała nas  początkowo głowa, kichaliśmy i bolało nas gardło.

Z wyrazami szacunku,

Barbara P.

………………………………………………………………………………………………………………………

List nr 24

Potwierdzam niezwykłą wprost skuteczność leczenia Wit. C. W pracy każdy zagrypiony pobiera od 30-50 g. Askorbinianu sodu który jest bezpłatnie udostępniany i po 8h pracy wychodzi zdrowy do domu !!! Ja zamiast się szczepić jak co roku biorę profilaktycznie zależnie od sytuacji askorbinian sodu i zamiast standardowych dwu gryp w tym sezonie biegam zdrowy i się czuję znakomicie! Ilość zwolnień lekarskich z tytułu grypy w naszej firmie drastycznie spadła . Do dzisiaj 30 osobowa załoga zużyła OK 3 kg askorbinianem praktycznie nie chorując!. Jerzy - z wyrazami Szacunku i Podziwu Jerzy K.

…………………………………………………………………………………………………………….

List nr 25

Witam!

W 2014 r skończyłam 64 lata i czułam się jak wrak człowieka / podstawowe badania w normie/:

Wszystkie mięśnie mnie bolały, nie mogłam spać a jak już usnęłam koszmary, ciągle byłam rozdrażniona, ciągle się obawiałam o rodzinę wcześniej o pracę, że sobie nie poradzę, nawet myśli samobójcze. Bez realnych powodów.  Pogorszył mi się wzrok, zwyrodnienia w stawach i kręgosłupie powodowały bóle, duszności i słabość przy nawet niewielkim wysiłku codzienne palenie w żołądku i wiele innych..

1/ około 30 lat temu wykryto w moim żołądku helikobakter pylori

  - 4 kuracje trzyskładnikowe i zawsze po badaniu helikobakter obecny

  - od 30 lat okresowe kuracje zmniejszające zakwaszenie żołądka

  - 4 badania endoskopowe żołądka, błona śluzowa żołądka rozpulchniona, przekrwiona w części przedoddźwiernikowej .W ostatnim badaniu także niewielka przepuklina rozworu przełykowego.

2/odkąd wykonałam pierwszy lipidogram poziom cholesterolu, HDL, LDL i trójglicerydów  zawsze bardzo wysokie.

  - statyny na stałe od 12 lat. Kilka razy odstawiałam ale wyniki lipidów bardzo wzrastały i wracałam do tabletek.

    W 2005 r niedotlenienie mięśnia serca, upośledzona relaksacja rozkurczowa lewej komory

   Jestem z rodziny w której mężczyźni żyją około 60 lat, kobiety trochę dłużej i ze strachu przed zawałem, śmiercią i namową lekarzy brałam statyny /atoris/ chociaż wiedziałam, że mi szkodzą.

Badania

Badania oczywiście na własny koszt bo NFZ ich nie refunduje;

1/ witamina 25-OH D3 – 14,8 ng/ml

2/ witamina B12 – 328,4pg/ml

3/wapń -2,45 mmol/l

4/homocysteina -17,2 µmol/l

Więcej badań nie udało mi się wykonać, nikt tego nie robi np. Wit B6, kwas foliowy.

5/badanie zakwaszenia żołądka – w ogóle mi się nie odbiło

Moja terapia

1/ zakwaszenie żołądka - codziennie na czczo niewielka ilość wody i sok z ½ cytryny

2/odstawienie statyn

Wit B6, Wit B12 i kwas foliowy – na początku 3 tabletki [….] WITAMINA B 12 MSE zawierający w jednej tabletce Wit B12 (500 µg) w postaci metylokobalaminy, Wit B6 (10 mg), biotyna (1000 µg), kwas foliowy (900 µg).

3/witamina D3 2000 jm

1 tabletka zaw.75µg witaminy K2

Kupiłam lampę UVB

– naświetlanie 3 min przód i 3 min plecy i po 1 tabletce dziennie przez 3 zimowe miesiące.

Wyniki badań po pół roku

1/ witamina 25-OH D3 – 38,6 ng/ml

2/wapń -2,55 mmol/l

4/homocysteina -10,3 µmol/l

Ustąpiły bóle mięśni, zasypiam bez problemów, nie mam koszmarów, opanowałam palenie w przełyku. Odczuwam jeszcze sztywność stawów. Od maja odstawiłam Wit D3, staram się naświetlać na słońcu kiedy tylko jest okazja.

Mam pytanie do Pana Doktora;

Jak długo stosować kurację Witaminą B12 MSE ?

Danuta K.

Ten list napisałam przed około rokiem.

Obecnie 2016-01-19

Czuję się dobrze,

1/ Homocysteina 11 mcmol/l. Dalej suplementuję się.

Cholesterol 309, HDL 49, LDL 209, Trójglicerydy 256.

Codziennie przyjmuję 1 g Wit C.

Kardiolog zlecił mi wykonanie EKG wysiłkowego, wynik niejednoznaczny.

Następnie badanie naczyń wieńcowych tomografią komputerową i naczynia bez złogów praktycznie czyste. […]

Wszystko udokumentowane, posiadam wyniki badań. Młodsza nie jestem ale na pewno zdrowsza.

Pozdrawiam serdecznie

 

Danuta K.