Moje konto Moje konto

Historia mojej przemiany

Krótka historia mojej przemiany

              Po ukończeniu studiów na kierunku bankowość i finanse pełniłem funkcję dyrektora handlowego w jednej z międzynarodowych firm. Prowadziłem życie handlowca. Nieregularnie jadłem, niewiele spałem. Moje posiłki, to Mc Donald i inne tzw  „śmieciowe jedzenie”. Czasami było tak, że głowa bolała mnie 5 dni w tygodniu a z mojej kieszeni wysypywały się tabletki przeciwbólowe.

Pamiętam dzień, gdy mój samochód stał w korku przed Rondem Grzegórzeckim w Krakowie na środkowym pasie. Było upalnie a u mnie pojawiły się wszystkie objawy zawału mięśnia sercowego. Przestraszyłem się ogromnie. Zawał serca na środku ruchliwej ulicy to najgorszy z możliwych scenariuszy. Pamiętam też inny dzień. Wieczerza Wigilijna, obok mnie siedzi mój syn Daniel a mnie tak boli głowa, że nie mogę myśleć ani rozmawiać.

Syn obserwuje mnie przez chwilę i mówi: „Tato, jeżeli ty tak się czujesz jak wyglądasz, to do d…….z tobą. Proszę zrób coś z tym, bo jesteś w opłakanej formie.

To był przełomowy dzień w moim życiu. Po tej rozmowie zrobiłem wszystkie badania. Obraz stanu mojego zdrowia był katastrofalny. Ogromnie przekroczone trójglicerydy, poważny stan zapalny całego organizmu. Bardzo wysokie ciśnienie. W zasadzie to cud, że stojąc przy wspomnianym wyżej rondzie nie dostałem zawału.

Przyjaciele, którzy są lekarzami spojrzeli na moje wyniki, na mnie samego i orzekli jednogłośnie, że zbliżam się do 40-stki i muszę już zacząć przyjmować całą gamę tzw lekarstw. Część rano, część wieczorem a jeszcze niektóre w południe.

Na przekór moim zgubnym  nawykom żywieniowym i życiowym interesowałem się od bardzo wielu lat medycyną żywienia, najnowszymi osiągnięciami z nutrigenomiki i nutridietetyki.

Gdy usłyszałem werdykt lekarzy i proponowane metody tzw” leczenia” które tak naprawdę nic nie leczą, zbuntowałem się. Pomyślałem, że nadeszła odpowiednia chwila, by na sobie wypróbować metody o których tak dużo czytałem. Metody na oczyszczenie organizmu, wzmocnienie go i usunięcie chorób u ich podstaw. Nie chciałem żadnej farmakoterapii, która tylko truje organizm a nic nie leczy.

W ciągu 7 miesięcy schudłem 25 kg. Oczyściłem swój organizm z toksyn. Wzmocniłem go odpowiednimi suplementami.  Zmieniłem swoje życie nie tracąc nic na jego jakości. Wręcz przeciwnie. Podniosłem jego jakość, podniosłem poziom zadowolenia i komfort psychiczny.

 

                 Gdy już sprawdziłem, że oczyszczenie organizmu, jego wzmocnienie i zmiana trybu życia dają tak doskonałe rezultaty zrezygnowałem z toksycznej pracy. W wieku prawie 40 lat stałem się studentem medycyny. Najstarszym studentem na uczelni. W tej chwili pomagam innym w takich życiowych i zdrowotnych przemianach. W dochodzeniu do prawdziwego zdrowia bez potrzeby łykania środków farmaceutycznych i bez potrzeby wizyt w szpitalach na oddziałach intensywnej terapii.

Jest wielu świetnych lekarzy z bogatą wiedzą o leczeniu holistycznym. Oni jednak, gdyby nawet chcieli, nie mogą Wam pomóc. Ograniczają ich procedury wprowadzone do medycyny administracyjnie, bez poszanowania pacjenta i bez chęci rzeczywistej, skutecznej pomocy. Zdrowy pacjent nie przynosi zysków przemysłowi medycznemu i farmaceutycznemu.

Gdyby lekarze złamali obowiązujące procedury, wykorzystując całą swoją wiedzę medyczną, by Wam pomóc, to grozi im postępowanie dyscyplinarne a nawet więzienie.

 

Pozdrawiam wszystkich życząc właściwych i śmiałych decyzji w życiu,

 

Bogusław Bienias

Specjalista medycyny żywienia i profilaktycznej