Moje konto Moje konto

Czy suplementy diety są bezpieczne i dlaczego?

Czy suplementy diety są bezpieczne i dlaczego?

Czy wiesz, co sprawia, że lekarze polecają leki oraz farmaceutyki, a nie polecają suplementów diety?

Wtajemniczeni wiedzą, że lekarze medycyny klasycznej, podczas swoich medycznych studiów, nie mają żadnych obowiązkowych zajęć ani wykładów z zakresu naturalnych produktów, witamin, minerałów, suplementów czy ziół. Może okazać się, że lekarz, do którego chodzisz na wizyty, nie posiada nawet podstawowej wiedzy z tego zakresu; chyba, że na własną rękę uczy się, jeździ na konferencje naukowe, zdobywa informacje zawarte w książkach i czasopismach naukowych. Tę niewielką grupę lekarzy, którzy poświęcają swój czas na zgłębianie medycyny naturalnej, darzymy szczególnym szacunkiem.

Pozostała grupa lekarzy traktuje suplementy diety jako zbędny wydatek, pomimo bezdyskusyjnego, skutecznego działania grupy dobrej jakości suplementów i ogromu opisanych badań naukowych na całym świecie. Wiele faktów jest skrzętnie ukrywanych przed światem, bądź wprost wyśmiewanych i ignorowanych. Jaki jest tego powód?

Zrozumiała jest irytacja lekarza, którego zapytamy o zastosowanie nieznanego mu suplementu diety - jak dobrać suplementy diety, jak je z sobą łączyć, jak korzystać z nich, aby działały skutecznie i bezpiecznie, jakie suplementy, w jakich dawkach, z czym można łączyć, a z czym absolutnie nie.

 leki_czy_zywienie_najlepszesuplementy24.png

Praktyka i doświadczenie wielu pacjentów, członków ich rodzin oraz obserwatorów, potwierdzają, iż większość lekarzy nie rozumie nawet najważniejszych kwestii związanych z naturalnymi składnikami w produktach, jak np. różnica w działaniu pomiędzy witaminami półsyntetycznymi, a ich formami naturalnymi, chelatami (chelatowane, chelaty, chelatacja).

Dr Peter Foet, zalicza się do autorytetów wśród specjalistów nauki o żywieniu, a jego opinie są odbierane z dużą uwagą. Twierdzi on, że jeden z jego artykułów napisany pod koniec lat 90-tych, „Witaminy a producenci leków”, mógłby z powodzeniem mieć tytuł „Mowa do niewiernych”. Jego zdaniem wciąż spora liczba ludzi uważa, że nie potrzebuje żadnych suplementów żywieniowych i często tylko okazjonalnie ktoś kupuje jakieś witaminy. W swoim artykule uważa również, że osoby niekupujące witamin mają widocznie powody, by ich nie kupować. Zastanawiając się nad tym opracował pewne określenie dla osoby, która nie kupuje witamin; jest ona „biblijnymi niewiernymi naszych czasów” – niewierzącymi w działanie suplementów żywieniowych. Są to zwykle zatwardziali sceptycy.

 

 

Skąd to się bierze?

Kiedy w USA ok. 50 mln ludzi (ok. 20%) zażywa regularnie i długotrwale pojedynczy suplement żywieniowy,  w Europie Zachodniej, udział ten jest niższy i obejmuje 10% populacji. Tymczasem w krajach postkomunistycznych odsetek ludzi stosujących witaminy, to zaledwie 1,5% na tle społeczeństwa. Skąd bierze się taki sposób myślenia?

Dr P. Foet uważa, że w czasach socjalizmu nie mieliśmy dostatecznych kontaktów ze światem zewnętrznym. Stąd nie byliśmy informowani o postępach w nauce i technologii, nie mieliśmy też możliwości szerokiego wyboru kupowania produktów do ochrony swojego zdrowia. O nasze zdrowie troszczyło się państwo na zasadach socjalistycznych - za darmo.

 dlaczego_warto_stosowac_suplementy_najlepszesuplementy24.jpg

Czy wiesz, jaka jest różnica między lekami a preparatami naturalnymi – suplementami diety?

W tej chwili medycyna tłumi lub wręcz przemilcza wiele dobrych wiadomości o leczniczym działaniu specjalnych suplementów żywieniowych. Czyni to z wielu powodów:

1. Terapeutyczny i profilaktyczny sposób odżywiania sytuował się zawsze poza sferą zainteresowań nowoczesnej medycyny typu zachodniego.

2. Powszechne, profilaktyczne przyjmowanie suplementów żywieniowych spowodowało zmniejszenie liczby zachorowań, tak więc zyski i wpływy samej medycyny uległyby ograniczeniu.

Ponadto, stosowanie suplementów żywieniowych o naturalnym pochodzeniu – odpowiedników leków - ograniczyłoby dochody koncernów farmaceutycznych ze sprzedaży lekarstw, które stanowią bazę współczesnej medycyny. Aby informacje o pozytywnym działaniu suplementów żywieniowych nie były publikowane, wydaje się, że konkretne firmy farmaceutyczne wysokiej rangi dyktują warunki rządom. Te warunki dotyczą zwykle tego jakie ustawy należy przygotować. Dodatkowo w ostatnich latach druzgocące ataki skierowane na suplementy żywieniowe mieszają ludziom w głowach, nie pozwalając na własny wybór metody leczenia oraz manipulują informacjami. Powód jest oczywisty: interes jest w tym, aby dany specyfik był produkowany jako oficjalnie zarejestrowany lek, a nie wytwór natury, którego nie można opatentować.

To nie w porządku wobec suplementów żywieniowych. Z jednej strony producenci leków oświadczają, że jest to biznes zyskowny, ponieważ przekonali się, że uznane za nieskuteczne suplementy naprawdę POMAGAJĄ! To oczywiste, ponieważ w innym przypadku preparatów, zawierających tego typu substancje aktywne, nie dałoby się zarejestrować – twierdzi dr Peter Foet, doradca do spraw żywienia.

Patologia medycznego systemu zachodniego polega na tym, że wszystko, co naturalne i dane człowiekowi przez naturę, zawzięcie jest zamieniane na sztuczne, pobierając za to pieniądze. Naturalne jedzenie zastąpiono tym wzbogaconym przez nawozy lub modyfikowanym genetycznie, wolność zastąpiono biurokracją, naturalną odporność organizmu szczepieniami, a zdrowe myślenie propagandą telewizyjną itp. To od nas samych zależy, czy będziemy płacić za to wszystko w milczeniu, czy sami weźmiemy nasze zdrowie w swoje ręce. To my jesteśmy tu najważniejszym lekarzem i to my tu decydujemy. To do nas należy ostateczne słowo, które sprawi w najbliższej przyszłości, że będziemy cieszyć się zdrowiem i siłami witalnymi, czy też nie.

 

mgr Renata Zarzycka Bienias

Specjalista ds. suplementacji